wtorek, 21 kwietnia 2015

O rany. ..

- Słonko. .. jeszcze będziemy mieli dużo czasu na całowanie - powiedziałam odrywając się od niego.
- Aro , mój drogi. Jak tam sytuacja?  Radzicie sobie z karaniem?
-  Właśnie nie.  Teraz przyprowadzę ci 120  wampirów do ukarania.
-  A nie da się jakoś ich podzielić?
-  Nie.
- Daj ich tu. -  powiedziałam I po sekundzie stała przede mną grupa wampirów. Podeszłam do pierwszego.  Teraz wszystko razem.  Łamanie kości, ból fizyczny, psychiczny. .. i tak z pozostałymi 119 wampirami.  Kiedy skończyłam pod wieczór, Kajusz zaproponował  ,  abym ,, spała " u niego.
- Jasne kotku.  -  poszłam do swojej komnaty I przebrałam się w :
  I Zapukałam do Kajusza. 
-  Wejdź moja złota.
-  Hej Aniele!  Co porabiasz? 
Podszedł do mnie i zaczął całować po szyi. 
- Uuu... to teraz jestem Twoim aniołem? 
-  Zawsze byłeś mój drogi. .. 
- Nawet jak mnie nie znałaś? 
 - Ja cię zawsze znałam... - powiedziałam i się roześmiałam. Pocałował mnie i rzuciliśmy się na łóżko. Było cudnie!  Leżeliśmy tak do rana.  Ok. 6.00 zdecydowałam, że pójdę do siebie.  Wyszłam o 6.30,bo Kajusz pół godziny mnie zatrzymywał . Jednak najpierw wstąpiłam do Ara, żeby mu o czymś powiedzieć. Kiedy zapukałam do jego komnaty , wciągnął mnie do środka i namiętnie pocałował. 
- Aro...  Co ty robisz?! 
- Asami...  Ja cię kocham... I wiem, że Kajusz też, ale zupełnie mi nie przeszkadza ten fakt... 
-  Ok,  ale nawet jak tak ma być, musimy zadbać, żeby Kajusz o niczym się nie dowiedział. 
- Jasne moja droga. 
Po tych słowach poszłam do swojej komnaty i przebrałam się w : 
. Poleciałam do sali  tronowej  i  zamarłam.  Na podeście, zauważyłam czwarty tron.  Właśnie wtedy wszedł Aro.  Objął mnie z tyłu i szepnął : I co...  Moja królowo?  Podoba ci się TWÓJ tron.?? 
Pocałowałam go i powiedziałam
- Dzięki... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz